Ustawa z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomiecznego dla pracowników i przedsiębiorców, która weszła w życie 22 sierpnia 2009 r. zawiesza art. 25(1) k.p. wedle którego trzecia umowa na czas określony przekształca się w umowę na czas nieokreślony. Zamiast tego ustawa antykryzysowa wprowadza rozwiązanie zgodnie z którym zatrudnienie jednej osoby na czas określony nie może trwać dłużej niż 24 miesiące, przy nieograniczonej liczbie zawieranych umów.

Nowe rozwiązania stosuje się do umów zawieranych od dnia wejścia ustawy antykryzysowej w życie, czyli od 22 sierpnia 2009 r. Strony mają zatem prawo po rozwiązaniu umowy o pracę zawartej na czas określony przed datą wejścia nowych przepisów oraz zawrzeć następną umowę okresową, maksymalnie na 24 miesiące. Trudno jednoznacznie ocenić czy ten sposób ograniczenia zawierania umów terminowych jest lepszy niż ograniczenie ilościowe.

Polecamy eBook

Polecamy eBook

Na pewno rozwiązuje to problem obchodzenia przepisów jakie zapewnia prawo pracy poprzez zawieranie bez uzasadnienia umów na czas określony na okres kilku, a w ekstremalnych wypadkach nawet kilkunastu lat. Z punktu widzenia pracowników ustawa ta jest korzystna, ponieważ pracownicy otrzymają przepisy umożliwiające im ograniczanie terminu zawierania umów o pracę na czas określony do dwóch lat. Nie mniej wydaje się iż wcześniejsze rozwiązanie oparte o wymóg uzasadnienia gospodarczego lub organizacyjnego zawarcia umowy na czas określony, większym stopniu umożliwiało realizację celu umów na czas określony. W sytuacji w której po upływie 24 miesięcy, w dalszym ciągu aktualne będą przyczyny uzasadniające zawarcie umowy na czas określony, pracodawca może nie zdecydować się zatrudnić pracownika na czas nieokreślony.

Ustawodawca, wprowadzi teżł nowe rozwiązania w zakresie organizacji czasu pracy. Przede wszystkim ustawa ta daje przedsiębiorcom możliwość wydłużania okresów rozliczeniowych czasu pracy. Jeżeli jest to uzasadnione przyczynami obiektywnymi lub technologicznymi, lub dotyczącymi organizacji czasu pracy, okres rozliczeniowy może być przedłużony, nie więcej jednak niż do 12 miesięcy. Wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy, maksymalnie do 12 miesięcy, pozwoli bardziej elastycznie gospodarować czasem pracy pracowników. Przewidziano, że okresy dłuższej pracy będą równoważone okresami pracy krótszej lub dniami wolnymi od pracy, jednak w ramach wymiaru czasu pracy, obowiązującego danego pracownika. Podczas stosowania wydłużonego okresu rozliczeniowego czasu pracy, miesięczne wynagrodzenie pracownika nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Rozwiązania te muszą być uzgodnione w układzie zbiorowym lub w porozumieniu. Ustawa wprowadza też możliwość stosowania przez pracodawcę różnych godzin rozpoczynania i kończenia pracy przez pracowników, przy założeniu, że ponowna praca w tej samej dobie nie będzie traktowana jak praca w godzinach nadliczbowych. Indywidualny czas pracy może być także stosowany na wniosek pracownika, który opiekuje się dzieckiem w wieku do 14 roku życia lub członkiem rodziny, który ze względu na stan zdrowia wymaga osobistej opieki pracownika.

Rozwiązania służą elastycznemu organizowaniu czasu pracy, dostosowanemu do bieżącej sytuacji przedsiębiorcy.Aby nie doszło do sytuacji w której jedyną branżą zadowoloną z kryzysu będzie windykacja oraz ludzie z nią związani, zawaleni zleceniami na odzysk długów, w tym zwłaszcza od pozwalnianych pracowników z niespłaconymi kredytami. Przedłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy, indywidualny rozkład czasu pracy pracownika, obniżony wymiar czasu pracy oraz ograniczenia w zatrudnianiu pracownika na podstawie umów o pracę na czas określony, wprowadzone na podstawie tej ustawy, obowiązują nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2011 r.

Jeden komentarz do artykułu “Kryzys gospodarczy i Ustawa antykryzysowa”

  1. pracownik :

    Jak interpretować przepisy tej ustawy w przypadku osób zatrudnionych na czas okerślony np. na 4 lata (umowa zawarta przed wejściem w życie tej ustawy). Co będzie po 22 sierpnia 2011 roku, czyli gdy miną dwa lata odkąd ustawa obowiązuje, a umowa trwa np. do 30 listopada 2011?

Zostaw komentarz