W rządzie znalazł się projekt ustawy o równym traktowaniu, wymuszony przez regulacje europejskie.  Jeśli pracujesz na umowie zlecenie i zarabiasz mniej niż inni zleceniobiorcy, będziesz mógł domagać się podwyżki. Podstawą roszczeń ma być ustawa o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.

Pracownicy, którzy czują się gorzej traktowani ze względu na płeć, wiek, pochodzenie etniczne, rasę, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność lub orientację seksualną, będą mieli szansę dochodzić swoich praw w sądzie.

W przypadku osób zatrudni0nych na umowę o pracę sytucja znacząco się nie zmieni, gdyż w tym momencie są już chronieni w ten sposób przez kodeks pracy.

Projekt ustawy budzi jednak pewne kontrowersje, ze względu na brzmienie arykułu 32 Konstytucji RP, który zabrania dyskryminacji w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Ustawa zaś tyczyć się będzie tylko przypadków w niej wymienionych.

5 Komentarzy do artykułu “Umowa zlecenie – nowe regulacje”

  1. ania k :

    ja tez pracuje na taka umowe i to w urzedzie miasta wyzysk i tyle ani urlopu ani chorobowego mam 2 dzieci ktore sama wychowuje i burmistrz nic z tego sobie nie robi a i jeszcze dodam ze mam w tym urzedzie dwie umowy zlecenia jedno na dowozy dzici do szkol i sprzatanie powiem szczerze ze nie ma sprawiedliwosci i tyramy za marne grosze

  2. polo :

    Nie biedny kraj tylko biedni Polacy. Polska by sie miala dobrze gdyby sprytni nie wykorzystywali bojazliwych. Pokolenie 1000 zl na reke zaniza calkowicie stawki pracy, pozbywa sie swoich przywilejow pracowniczych liczac ze cos w przyszlosci dostana w zamian. Wiadomo ze do rozpedzonego kolka wyzysku, ktorego juz nie zatrzymasz, wkrocza nowe szczury, a slabsze wyleca na bruk. Bojazliwi zawsze sie boja “co by bylo gdyby”, dlatego nie zaprostestuja i nic nie zmieni sie w Polsce. Kto ma uszy niech slucha.

  3. WF :

    Do OLA:
    Fraza “w szczególności” podkreśla jedynie najbardziej typowe zagrożenia, a jednocześnie jest wskazówką, że właśnie katalog przyczyn dyskryminacji jest otwarty. Analogicznie jak art. 23 KC.

  4. Monika :

    Jeśli chodzi o te śmieszne umowy “o dzieło i umowa zlecenie” to są jest śmieszne etaty ludzie dlaczego się na to godzicie kto wam da ręte czy emeryture,ale fakt takie są realia sama z resztą za jakis czas dostane taką oferte umowy tyle, że się nie zgodze i odejde jeśli pracodawcy będzie zalerzało to da mi normalny pełen etat. Takie etaty powinno wycofac bo młodzi ludzie cierpią a pracodawcy nabijają sobie kabzy nasz chory kraj!!!

  5. OLA :

    No i właśnie – znowelizowany Kodeks pracy wszedł w życie, a w nim art. 183a. § 1. w brzmieniu: “Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nie określony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.”

    Czy jest to katalog zamknięty? Czy może jednak fraza “w szczególności” nie zamyka innych zagrożeń dyskryminacją, np. ze względu na miejsce wykonywania takiego samego zlecenia?

Zostaw komentarz