Stwierdzenie “Umowy śmieciowe” nabrało rozgłosu po opublikowaniu przez rząd raportu “Młodzi 2011″. Obraz przedstawiony w raporcie dzielił osoby zatrudnione na dwie grupy: zatrudnionych na umowę o pracę na czas nieokreślony oraz na osoby zatrudnione w oparciu o umowy cywilnoprawne ( umowa zlecenia, umowa o dzieło) i umowy terminowe.
W rzeczywistości mamy do czynienia z wrzuceniem wszystkiego do jednego worka i pomieszaniem pojęć. W istocie to co łączy umowy cywilnoprawne oraz terminowe to stosunkowa łatwość wypowiedzenia. Natomiast osoby zatrudnione w oparciu o umowy terminowe określone w Kodeksie Pracy korzystają z jego ochrony. Mają więc prawo do płatnych urlopów, wstępnych i okresowych badań lekarskich, płatne nadgodziny i muszą być zgłoszeni do ZUS.