Jest kwiecień 2011. Dane pochodzą z badań przeprowadzanych w 2009 roku.

O tym, że istnieje związek między poziomem wykształcenia a zarobkami wiadomo nie od dziś. Na jakie wynagrodzenie możemy liczyć ze względu na posiadane wykształcenie?

Według badań przeprowadzonych w 2009 przez firmę Sedlak&Sedlak najlepiej zarabiały osoby z tytułem magistra lub inżyniera. Na zdecydowanie niższe zarobki mogły liczyć osoby z wykształceniem podstawowym lub zawodowym. Nie oznacza to jednak, że ukończenie studiów wyższych gwarantuje wysokie zarobki. Od tytułu bowiem większe znaczenie ma rodzaj ukończonej uczelni. Przykładowo mediana wynagrodzeń osób po studiach technicznych wyniosła aż 5000 zł , podczas gdy osób z wykształceniem pedagogicznym jedynie 2650 zł. Jak więc widać różnica jest prawie dwukrotna. Podobnie absolwenci kierunków medycznych i ekonomicznych mogli liczyć na dużo lepsze wynagrodzenie niż przykładowo absolwenci kierunków artystycznych oraz związanych ze sportem i rehabilitacją.

A jak wygląda średnie wynagrodzenie osób rozpoczynających swoją karierę?

W 2008 roku 3/4 osób osób rozpoczynających pracę zarabiało do 2500 zł brutto. Zaledwie kilka procent mogło liczyć na wynagrodzenie powyżej 4500 zł brutto. Wśród osób których staż pracy nie przekraczał jednego roku 20% otrzymywało płacę w przedziale 2500-4500 zł brutto. Najlepiej opłacanymi absolwentami byli w 2008 programiście, mediana ich wynagrodzeń sięgała 2500 zł. W najgorszej sytuacji były osoby rozpoczynające pracę w roli sprzedawcy. 25% z nich otrzymywało wynagrodzenie na poziomie minimalnej krajowej płacy.

Wnioski płynące z ankiety są jednoznaczne. Decyzję o wyborze kierunku studiów powinno się dokładnie przemyśleć. Poza bowiem względami czy lubimy dany przedmiot w szkole czy nie, warto zastanowić się czy zdobyta na studia czy we wcześniejszym etapie edukacji wiedza da nam satysfakcjonujące zarobki i pracę.

Nie ulega wątpliwości że tendencje te będą się pogłębiać. Coraz lepiej opłacani będą specjaliści wysokiej klasy. Mimo bowiem upływu 3 lat sytuacja przedstawia się bowiem podobnie jak w roku 2008. Warto zainwestować w praktyczne umiejętności i wiedzę techniczną a kierunki typu socjologia czy stosunki międzynarodowe potraktować jedynie jako hobby. W roku 2011 i w późniejszych latach najważniejsze będą umiejętności potrzebne rozwijającej się gospodarce.

Zostaw komentarz